Namiętność a do tego kilka erotycznych gadżetów? Bajeranckie seks-zabawki oraz targający nami ogień nie zawsze zapewnią pozytywną seksualność w naszym związku. Kipiące ogniem urozmaicenia są tylko częścią składową do seksualnego spełnienia na każdy etapie naszego życia.  

Pozytywna seksualność cz.1

Wbrew pozorom, pozytywna seksualność jest czymś zupełnie naturalnym, a oprócz potrzeby bliskości, seksownej bielizny oraz wzajemnego zaufania, wymaga także nieco prozaicznych działań. Już zwyczajne ścielenie łóżka tuż po porannej kawie może zdziałać cuda. Naukowcy z agencji OnePoll przeprowadzili badania, które dowiodły, że uprawianie seksu owite na poskładanej, zaścielonej pościeli jest znacznie częściej preferowane przez partnerów nawet w ciągu tygodnia, kiedy zmęczeni codziennością, znajdujemy odskocznię w sypialnianych kątach. Pozytywna seksualność to również gesty sugerujące: mam na Ciebie ochotę! Przegryzanie wargi, głaskanie dłoni partnera czy chociażby delikatne muskanie nóg poprzez odpowiednie obuwie np. Szpilki – to wszystko podsyca pozytywną seksualność.

Pozytywna seksualność cz.2

Na początku każdej, dobrze zapowiadającej się relacji, partnerzy starają się jak najskuteczniej podsycać ogień w związku. Dbamy o pozytywną seksualność: wygląd zewnętrzny, seksowną bieliznę czy przygotowywanie romantycznej kolacji we dwoje. Z czasem jednak przestajemy podsycać płonący już ogień i przykładamy coraz mniejszą wagę do szczegółów, przestając tym samym doceniać ich znaczenie. Jeżeli stopniowo zaczynasz czuć, że twój partner albo partnerka jest dla ciebie bardziej jak kumpel odmiennej orientacji – jest to pierwsza oznaka, która świadczy o tym, że wasze życie erotyczne nie będzie udane, a pożądanie przeminęło z wiatrem. W takiej sytuacji należy koniecznie porozmawiać o tym z partnerem, aby rozwiązać towarzyszące nam problemy.

Wejdź na stronę http://skarbyafrodyty.pl i zapoznaj się z szeroką ofertą akcesoriów erotycznych

BRAK KOMENTARZY